Ból i radość. (wiersz)

wierszkowski

           Mam całe czerwone oczy od 

           płakania, mam całe poranione 

serce od fałszywych ludzi kochania. 

 

Byłem jak powietrze - było to było 

nie ma to nie ma. Nie przejmowałeś 

się mną, a ja ci ufałem, ja ci pisałem 

"Kocham cię" a ty zwyczajnie  

mnie olewałeś. 

 

Teraz odszedłeś i mam nadzieję, 

że nigdy nie wrócisz, bo nie 

mam ochoty kolejny raz walczyć 

z tymi fałszywymi uczuciami. 

 

Kolejny raz się zakochałem, 

kolejny raz poczułem uczucia 

których od dawna nie odczuwałem. 

 

Chcę poczuć to wszystko  

od nowa,bo wiem że tamtych 

uczuć nikt naprawić nie zdoła. 

 

Śnie o tobie noc za nocą, 

o tym jak się przytulamy i w 

najtrudniejszych swerach życia 

oboje się wspieramy. 

 

Nie chcę abyś odchodził, 

nie chcę abyś porzucał, 

nie chcę abyś moje uczucia na bok 

odrzucał. 

 

Popatrz: mamy te same zainteresowania, 

to samo poczucie humoru chyba na 

prawdę jesteśmy warci tej prawdziwej 

miłości. 

 

Mam nadzieję, że nigdy 

nie staniemy nad przepaścią 

i nie porzucimy tam swojej 

jakże wielkiej wierności. 

 

 


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper przedwczoraj, 18:45
Fajnie wyrażasz emocje...
Mithril
Mithril wczoraj, 12:21
...gadanina na potrzebę gadania
54 wyświetlenia
przysłano: przedwczoraj (historia)

1 tekst


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło