Literatura

sonet powojenny (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Orkiestra już przestała grać,

a ona ciągle na parkiecie,
jakby na całym bożym świecie
uśmiech ważniejszy był niż łza.

Dyrygent pije drugi gin
(w kroku niestały, w sercu pewien),
a ona ciągle jeszcze nie wie
jak śmiech wycenić ma za łzy.

Ostatni raz polewa barman,
flecistka dumnie pręży pierś
aż w szwach jej trzeszczy mała czarna.

Za oknem noc gwieździsta, parna
dobra na wylewanie łez
i cichy bełkot: taka karma.

 


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 20 grudnia 2019, 21:32
Oceń mój.
przysłano: 20 grudnia 2019 (historia)

Inne teksty autora

nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
nikt nikomu niczego
Grzesiek z nick-ąd
stąd do Werony
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca