temperatura (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

jestem zbyt pijany

nie trzeźwieję od tysiąca lat

choć nie pije od tak dawna

nie da rady na trzeźwo

powietrze ma tyle procent

że uginają się nogi

schody tańczą pod butami

 

powiedziałbym pierdolcie się sami

zbyt dobrze wam idzie

dolejmy benzyny do ognia

dorzućcie węgla do pieca

podłoga zabija tancerzy

nowi idole plują starym

opium jak opium dla ludu

zawartość gówna w gównie

 

jestem statecznym buntownikiem

bolą mnie plecy

ale wciąż umiem rzucać brukowcem

 

wypalają lasy w Brazylii

pracują piły w Polsce

robimy to sami sobie

ja pierdolę

 

Australia krzyczy ogniem


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 7 stycznia 2020, 16:36
Nawet Bóg nas opuści, zostaniemy sami z tym gównem, które produkujemy. Zbawienie to będzie ludzki śmietnik. Nie mogę myśleć o tych bezbronnych zwierzętach.
Mithril
Mithril 9 stycznia 2020, 08:16
...wszędzie są pojeby od Fukushimy przez Nową Południową Walię do Amazonii przez Deepwater Horizon do Mierzei Wiślanej oraz Nord Stream 2 i dalej do Mirnym, i dalej, i dalej i dalej


"powiedziałbym pierdolcie się sami
zbyt dobrze wam idzie"
105 wyświetleń
przysłano: 7 stycznia 2020 (historia)
Jacek JacoM Michalski

Jacek JacoM Michalski

Warszawa
463 teksty 148 komentarzy

Inne teksty autora

piętna

Jacek JacoM Michalski, wiersz

krzesło

Jacek JacoM Michalski, wiersz

odejmowanie

Jacek JacoM Michalski, wiersz

biuro na piętrze

Jacek JacoM Michalski, wiersz

ślepa bezsenność

Jacek JacoM Michalski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło