Alicja w krainie... (wiersz)

Marzena

Czas biegnie, słowa umierają
Znów coś nowego daje życiu sens
A sny Alicji prawdę znają
Po drugiej stronie lustra lepiej jest

 

stara kobieta wyjmuje telefon
dzwoni codziennie

jestem potrzebna?
a przecież wie, dobrze wie

nikt nie zapyta o jej imię

bez różnicy z kim rozmawia

podeszła cicho nie strasząc gapiów
powiedziała - czas na mnie, wszyscy umierają
oddzwaniam, chyba zatroskana jestem
cmentarz jest blisko działki

przynosi zebrane owoce, kwiaty i orzechy
marudzi, że nikt nie przyszedł na pogrzeb

zostań, ktoś musi zapalać znicze
odeszła uśmiechnięta.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
87 wyświetleń
przysłano: 24 stycznia 2020 (historia)

Marzena

52 Wrocław
47 tekstów 113 komentarzy

Inne teksty autora

mikrokosmos

Marzena, wiersz

puder kontrolny

Marzena, wiersz

marbella

Marzena, wiersz

TOY STORY

Marzena, wiersz

słodki czwartek

Marzena, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło