Literatura

popatrz czasem w niebo (wiersz)

Yaro

nie mam nic co chciałby
ode mnie świat
zacieram ślady to błąd
 
widzę cię jak biegniesz
na autobus do obozu
który pracą zwą
 
spokojnie zaplam papierosa
ten spokój to mój czas
 
biegnij biegnij zatrzymaj się czasem
powiedz że dobrze się masz
martwię się o ludzi co dźwigają więcej niż ja
 
wiara wypełnia mnie czuje jednak strach
nie stoję w miejscu idę w dal
ktoś potrzebuje moich rad
 
lubię ciszę zwierzęta przyjaciółmi
słucham ich
ból jest wspólnym cierpieniem

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 25 stycznia 2020 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca