Literatura

jak na spowiedzi (wiersz)

Yaro

nic tu po mnie
szary dzień
kontur twarzy

czarny płaszcz

 

nie znaczysz dla mnie nic


żadnych wspomnień żadnych śladów

było nas dwoje

 rozerwane serce

prócz drogi która błądzi z nami
prowadził nas świat przez blaski i cienie

 

zgaszony ogień w kominku 
papieros za papierosem
żar popiół dym

 

osobno dobrze mi

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 30 stycznia 2020 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca