Porzucone sny (wiersz)

Krystyna Morawska

Powiedz, jak ujarzmić groźny świat,

rozpoznaję go w sobie i w innych.

Skłębione powietrze nie przepuszcza

prostych zdań i myśli. Niczym bluszcz,

wspina się na drzewo, rozbija szyby

- przez puste okna przepływają cienie.

 

Brakuje słońca.

 

Nie przebaczą pochylone głowy,

rozmodlone dłonie. To próg dzielący

dwa życia. Podobnie z witrażem.

Szary z zewnątrz, dopiero od środka

oddaje piękno i niezwykłą zdolność

przenikania.

 

Szukam wewnętrznego spokoju,

ale stąpam po ziemi,

a ta ugina się od obietnic,

pamięta wszystkie bitwy, zwątpienia.

 

Wiem. Inaczej już nie będzie.


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
56 wyświetleń
przysłano: 13 lutego 2020 (historia)
Krystyna Morawska

Krystyna Morawska

Toruń
35 tekstów 79 komentarzy

Inne teksty autora

Dwugłos

Krystyna Morawska, wiersz

Druga świeżość*

Krystyna Morawska, wiersz

Wylogowani

Krystyna Morawska, wiersz

Sen o potędze

Krystyna Morawska, wiersz

Bez retuszu

Krystyna Morawska, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło