wróżba (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

jestem tu gdzie być muszę

widzę symbole i gesty

dzień jak ruletka obraca oczy

do wewnątrz

patrzę z zaplecza wzroku

na dzikich samobójców

drzewa już nie krzyczą

piach i popiół pokrywa ciszę

 

synku nie wiem

ile jest powietrza ile jest wody

jak dużo zostało czasu  

przetrwanie też jest życiem

narody przestaną być czymkolwiek

kiedy pragnienie zmusi do biegu


wyśmienity 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 14 lutego 2020, 14:13
Trafiłeś w punkt, właśnie zastanawiałam się ile jeszcze pociągnę. :)
Z małą różnicą, wczoraj ucieszyłam się z gorącej herbaty i ciepła z kominka. To jednak nagroda, za brak chęci do życia, jednak cieszy...
Konrad Koper przedwczoraj, 12:49
O.K
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska przedwczoraj, 17:31
Poruszyłeś.
83 wyświetlenia
przysłano: 14 lutego 2020 (historia)
Jacek JacoM Michalski

Jacek JacoM Michalski

Warszawa
473 teksty 150 komentarzy

Inne teksty autora

proktologia

Jacek JacoM Michalski, wiersz

zanurzenie

Jacek JacoM Michalski, wiersz

klucze

Jacek JacoM Michalski, wiersz

struny

Jacek JacoM Michalski, wiersz

bigoteria

Jacek JacoM Michalski, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło