Literatura

walentynka niekonieczna (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

 

Jest taka sprawa, prosta przecież,

do was kobiety... Ups, dziewczynki,

byście kochały się w poecie

chociaż raz w roku, w Walentynki.

 

A potem go możecie dalej

nazywać wstępem i morałem,

cudacznym słowa żonglomistrzem

co rytm wyświechta, rymy wytrze

tak jakby lekce ważył wszystko.

 

Możecie zwać go nihilistą,

zaciężnym wojem bez orderów

linką hamulca od roweru,

którym to kiedyś ksiądz Wikary

podjechał rano pod koszary

by liczyć straty w dziewic gronie.

 

Możecie zwać go starym koniem,

który podkowy zgubił kłusem,

bo za źrebaka był nygusem

i na zajęciach z zachowania

dysfunkcją marzeń się zasłaniał.

 

Ale jest dzisiaj czas miłości,

szansa jedyna bez wątpienia,

aby przytulić tego gościa

co wasze myśli w słowa zmienia

szczęściem się cieszy, smuci smutkiem

rodzi się z wami i umiera...

 

Może być: „kocham”- zwykłe, krótkie.

Może być cisza... Byle szczera

 


wyśmienity 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 14 lutego 2020, 22:37
Długi- treściwy...
marzena 14 lutego 2020, 22:38
Grzesiu zakochałam się, poważnie :)
przysłano: 14 lutego 2020 (historia)

Inne teksty autora

Makatka współwinna
Grzesiek z nick-ąd
piosenka na bezdechu
Grzesiek z nick-ąd
krótki wiersz do poprawki
Grzesiek z nick-ąd
wiersz dojrzewający
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca