Literatura

Electronic Signature (wiersz)

Marzena

 - Halo to ja

 - kurwa, co ja taka blada

 

chyba od tego pudru

nic nie jadłam

 

czekam na zbawienie

pokropiona kadzidłem

,,Duch Pański spoczywa na Mnie,

ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie"

 

wczoraj kradłam resztki godności

wyschła na dnie kieliszka

 

wypaliłam trzy trawki

huknięta

a mówią, że anioły to stróże

 

skurczona zasypiam w pendrive' ie

w szarej urnie

 

,,abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność,

a niewidomym przejrzenie"   Łk 4, 14 - 22a (proroctwo o każdym z nas)


niczego sobie 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 29 lutego 2020, 15:59
Obrazo twórcze...
marzena 29 lutego 2020, 16:29
Konrad, groteskowy ten obrazek. Wiem, ale przynajmniej coś się dzieje. Wstajesz rano i nie wiesz jak masz na imię. Możesz rozmawiać z Bogiem, szukać cokolwiek, każde rozwiązanie motywujące do działania będzie dobre. Gorzej jak stajesz się nikim. Jesteś tylko podpisem, prochem, zerem. Kurczysz się i umierasz żyjąc. Tak mnie napadło w piątek, chyba za dużo pracy i brak wolnego. :):):)
przysłano: 29 lutego 2020 (historia)

Inne teksty autora

jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
absurd nr jeden
marzena
refleksja
marzena
Hej
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca