Literatura

tak było ósmego marca (wiersz)

Marzena

no pochwal mnie

popieść albo upuść

 

spadnę i roztrzaskam 

czerwony goździk na odchodne

 

byłam gołąbkiem kurczakiem

obiadkiem twojej niepamięci

 

tak, teraz kradnę

 

jak Shrek kocimi oczami

łakocie uległych wspomnień

 

bierz mnie

 

jutro nie będę kobietą

Fantom jest moim bogiem


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 1 marca 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca