Literatura

zaległości – długi info (wiersz)

Marzena

 

 

brak wpłaty od trzech tygodni

dramatyzujesz

przecież nikt cię nie powiesi

 - nie taka była umowa na początku

 

może na giełdzie sprzedamy nasze

impresje wyświechtane

codziennie pielęgnowane

porannym zauroczeniem

 

siebie

 

wzajemnie obwiniamy

o ten ciągły brak zaangażowania

w pomnażanie straconych wartości

 

Cyprianie chcesz mi udowodnić

czemu mi smutno i czemu najsmutniej

wiesz ile mamy zaległości

Więc to mi smutno -  aż do kości smutno

 

wszystko, Ma już tak zostać komedią – okrutną

I nie wiem, czy już kiedy będę nasycony!

wrócę na giełdę odkupić dług utracony

 

 

 

Aerum­na­rum ple­nus  C. K. Norwid

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 7 marca 2020, 06:37
Mithril potrzebuję Twojej oceny, tylko nie pisz ,,czapa" ;-))
marzena 7 marca 2020, 06:46
Jadę.

Dlaczego?

Bo jestem zdesperowana. Mam niespłacony kredyt, męża, który dostał udaru, i dom wystawiony przez komornika na licytację. Jadę, bo mimo trzydziestu lat pracy jako pielęgniarka anestezjologiczna w jednym z największych warszawskich szpitali zarabiam tysiąc osiemset złotych na rękę.

Tysiąc osiemset złotych na pełnym etacie?
Więcej: weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,25742878,byla-j…
marzena 7 marca 2020, 06:52
przysłano: 7 marca 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca