Literatura

Limeryk (wiersz)

Konrad Koper

Pewna małpa z Warszawy,

podczas zabawy

kręciła niejednego wała :

przedrzeźniała, małpowała…

Ja jej wzbraniam – a wy ?

 


niczego sobie+ 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 19 marca 2020, 20:08
Ciekawe ;-)
przysłano: 19 marca 2020 (historia)

Inne teksty autora

Głupiec
Konrad Koper
Liczby
Konrad Koper
Rozmowa
Konrad Koper
Winorośle
Konrad Koper
Wiersz obłąkany
Konrad Koper
Labirynt
Konrad Koper
Bieg
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca