Limeryk (wiersz)

Konrad Koper

Pewna małpa z Warszawy,

podczas zabawy

kręciła niejednego wała :

przedrzeźniała, małpowała…

Ja jej wzbraniam – a wy ?

 


niczego sobie+ 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 19 marca 2020, 20:08
Ciekawe ;-)
131 wyświetleń
przysłano: 19 marca 2020 (historia)

Konrad Koper

38 Poznań
183 teksty 676 komentarzy

Inne teksty autora

Coś

Konrad Koper, wiersz

Biała magia

Konrad Koper, wiersz

Pinokio

Konrad Koper, wiersz

Lampka - erotyk

Konrad Koper, wiersz

Krzyk

Konrad Koper, wiersz

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość


lub tradycyjnie
login lub email
hasło