Literatura

uśmiech losu (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

krzyczę przez okno

choć tylko ono zostało z domu

wolny od murów stoję na skraju

zarzucę na plecy ramę bez szyby

pójdę do lasu gdzie nie ma wstydu

 

odbicia rozpadły się razem ze szkłem

trzeba zacząć od nowa ostatni krok

jestem sługą sługi mistrzów co sczeźli

śmiech odbija się od niczyich  prochów

 

jeżeli dzisiaj się skończy to dzisiaj się zacznie

świat

albo cokolwiek innego

 

nie ma już uczuć jest tylko rozdrapywanie ran


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 20 marca 2020, 22:24
...zawsze coś zostanie nawet, gdy wszystko jebnie

www.youtube.com/watch?v=flhV7bFA6pI

www.youtube.com/watch?v=nfpsWTM8KdI
marzena 21 marca 2020, 06:32
Już miałam nadzieję na prawdziwy uśmiech, ale jakoś nie mam ochoty na ubaw, no czekam na tekst od Ciebie w formie żartu, lub coś wesołego. A tu - nic, znów tragedia.
Ok, jest nadzieja
,,jeżeli dzisiaj się skończy to dzisiaj się zacznie
świat
albo cokolwiek innego"
Futurystyczna wizja. Zaczynam odnajdywać się w Twoim świecie. Czasem mam uczucie, że lewituję. ;-)
Jacek JacoM Michalski
Jacek JacoM Michalski 21 marca 2020, 13:48
hm...skoro się dzisiaj zacznie, to jest nadzieja ;-)
przysłano: 20 marca 2020 (historia)

Inne teksty autora

Żuławy
Jacek JacoM Michalski
żaluzje
Jacek JacoM Michalski
pikowanie
Jacek JacoM Michalski
rumowisko
Jacek JacoM Michalski
teraz
Jacek JacoM Michalski
spirala
Jacek JacoM Michalski
przy okazji
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca