Literatura

krótki wiersz o biciu dzwonów (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Pani K. mieszka w szarym bloku,

ma dwoje dzieci, męża czasem

z którym uprawia święty spokój

nim zdąży zmienić kotu piasek.

 

Gotuje zupę z koncentratu,

którą nie zdąży się poplamić

nim kot na zdjęciach dzieci-kwiatów

oczy wydrapie pazurami.

 

Potem wygląda z balkoniku

czy sąsiad w pracy czy pod sklepem,

ile wysiadło rozruszników,

kto głośniej swoją biedę klepie.

 

Wieczorem wino, jakieś karty

kilkaset ziaren słonecznika...

kot się zamyśli nie na żarty:

komu potrzebna jest pani K.?

 


dobry– 3 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
victor51 30 marca 2020, 12:56
Ta ocena to najzwyklejsza pomyłka. Wiersz jest bardzo dobry. Skupienie na nieważnych z pozoru sprawach, a przecież idzie o to, co najważniejsze.
Konrad Koper 30 marca 2020, 13:10
Coś w sobie ma...
Marzena
Marzena 30 marca 2020, 18:15
Wypada podziękować za ten wiersz. Dziękuję.
przysłano: 29 marca 2020 (historia)

Inne teksty autora

nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
nikt nikomu niczego
Grzesiek z nick-ąd
stąd do Werony
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca