Literatura

Piszę wiersze (wiersz)

Cytra

jestem kobietą

najogólniej stara Ewa z przestrzeni

niewidzialności
na granicy wyobraźni oczekuję rzeczy
niezwykłych

niech jeszcze dokonują się we mnie

 

ech ta wolność bez kalendarza
słowem pękam ze śmiechu
słowem wypłakuję się na śmierć
i wariuję z gorliwością biednego błazna

 

miłości spełniają się teraz w wierszach
prawdziwa była ostatnim prezentem
poza nią nie ma już nic wartego życia
szkoda że nie umarłam z rozkoszy


wyśmienity 4 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 6 kwietnia 2020, 20:25
...nooo pojawienie po 5 latach?
Konrad Koper 6 kwietnia 2020, 21:23
Głęboki , niepowtarzalny. Ciekawy styl...
Cytra
Cytra 6 kwietnia 2020, 22:31
Mit, szukam dla siebie miejsca. Konrad dziękuję za pozytyw.
Marzena 7 kwietnia 2020, 01:03
Czasem od tej miłości boli łono, otwarty szampan
a ja pękam, zatracona krzykiem rozkoszy
teraz tylko kac, niesmak...
,,jestem kobietą" nie jestem pewna (siebie). Nie wiem...
gaj
gaj 7 kwietnia 2020, 21:52
cóż
wcale że nie szkoda ;)
przysłano: 6 kwietnia 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca