Literatura

Napięcie (wiersz)

Marzena

Rośnie zawzięcie

przebite pęknie, tryśnie

prosto w twarz

 

kura na grzędzie

wrzaśnie

wyzwolona w obrazie 4K

 

jajkiem dolby sound round

 

wystrzeliło prącie, ącie

prosto w twarz

naglące, ące

 

biegam i biegam

sprzątam i sprzatam

ubrana rozebrana

umyta uczesana

 

przed tobą klęcząca

cała dygocąca, ąca

swędząca pachnąca

 

do białego rana

chciałbym abyś mnie

kochał

 

głodny moich snów

 

szlocham i szlocham

pijana rozczochrana

czarne oczy mam

 

do białego rana

chciałbym cię

kochać

 

głodna twoich snów

 

skacząca, ąca

na pięcie

zrób mi dobrze, zrób!

 

 


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Krystyna Morawska
Krystyna Morawska 7 kwietnia 2020, 23:34
Wow, ale na-pięcie...
przysłano: 7 kwietnia 2020 (historia)

Inne teksty autora

blaues Haus
Marzena
boża krówka
Marzena
irlandki
Marzena
jesiennie
Marzena
sen o niej
Marzena
Przebudzenie
Marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca