Literatura

krótki wiersz o latawcach (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Na ogrodzie przy starej huśtawce
w dni powszednie, a czasem odświętnie
ktoś wypuszcza przepiękne latawce
na srebrzystych niteczkach przypięte .

W pierwszej chwili nieśmiało jak motyl
błękit nieba próbują rozchylić,
uciekając niezdarnie przed kotem,
co ma kota na punkcie motyli.

Lecz, gdy nitki promienie ogrzeją,
odlatują jak ptaki do nieba
jakby ktoś je napoił szalejem
lub szalone piosenki zaśpiewał.

Jutro wrócą tu, może nie wszystkie,
bo tak mają marzenia dziecięce,
że gdy spuścisz je z nitek srebrzystych
zamieniają czasami się w szczęście.

 


wyśmienity 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Ir
Ir 14 kwietnia 2020, 21:09
Wzruszający, cudny.................
Marzena
Marzena 15 kwietnia 2020, 07:12
tak niewiele potrzeba do szczęścia, niedowiary...
nie do wiary, powinna być pisownia razem, lepiej brzmi, pasuje do srebrnych niteczek
przysłano: 14 kwietnia 2020 (historia)

Inne teksty autora

nie wierz w nie wiersze
Grzesiek z nick-ąd
piosenka niedokończona
Grzesiek z nick-ąd
wiersz na okoliczność
Grzesiek z nick-ąd
makatka wypłoszona
Grzesiek z nick-ąd
Poupadani
Grzesiek z nick-ąd
nikt nikomu niczego
Grzesiek z nick-ąd
stąd do Werony
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca