Literatura

cisza nad rzeką (wiersz)

Yaro

wbity jak gwóźdź w drzewo
cztery ściany oplotły skronie
serce bije jest niewygodnie
ciśnienia nie wytrzymuję

 

z każdej strony niezadowolony
na mostach które spaliłem
płonie słońc tysiące

 

cokolwiek by nie zrobił
robię źle

 

uciekam myślami gdzieś nad rzekę
ona mnie rozumie
wolno suną chwile marzeń
z prądem chcę płynąć
poznaję ciszę od wewnątrz

 

cisza nad rzeką rozprasza złe myśli
niepotrzebnych zdarzeń
układam w sens zdanie
i tak nie pojmujesz o co chodzi w tej historii

 


wyśmienity 3 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 17 kwietnia 2020, 02:28
wiem, wiem :-) chcesz się napić?
Konrad Koper 17 kwietnia 2020, 10:28
Metaforyczny- plastyczny...
Yaro
Yaro 17 kwietnia 2020, 20:17
Marzena Ty jedyna wiesz o co chodzi.Pozdrawiam serdecznie.
przysłano: 16 kwietnia 2020 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca