Literatura

w ramionach kosmosu (wiersz)

Yaro

przytulone wejrzenie do mojej

przepoconej klatki piersiowej 

pod skóra serce co żyje 

tęskni bijąc w rezonansie 

miłości nie brakuje w nas

 

w pokoju spokojnie otuleni

płaszczem wzajemności

całkiem sami w ciszy

 

czas nie budzi uniesień

wiatr lekko drga we włosach 

wpada przez otwarte okna

 

na wieki razem na zawsze

w prawdzie w nieładzie wszechświata

gwiazdy blade błądzą samotnie 

w teatrze ciemnych marzeń 

 

wszystko wydaje się jasne 


wyśmienity 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 26 kwietnia 2020 (historia)

Inne teksty autora

więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca