Literatura

Miasto (wiersz)

Konrad Koper

Zwiedzałem miasto, w którym panuje kolor szary.

Z przedmieścia do centrum, szedłem krętymi uliczkami,

na wielu było błoto.

Na rynku stoi pęknięty, stary zegar.

Mieszkańcy kierują się nim.

Gdy on wybija, odczuwają niepokój.

Nad miastem góruje krzywa wieża,

często odwiedzają ją wrony.

 

 

 


wyśmienity 3 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 2 maja 2020, 12:21
Nie jest dobrze, skoro Ty tak piszesz.
przysłano: 2 maja 2020 (historia)

Inne teksty autora

Piekło
Konrad Koper
Misja
Konrad Koper
Pierwszy wykład
Konrad Koper
Poezja nieraz …
Konrad Koper
Logiczna baśń
Konrad Koper
Kula…
Konrad Koper
Orzeł
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca