Literatura

wirus (wiersz)

Yaro

o pandemio jestem chory 

nie muszę iść na wybory 

bo zaraza zmusza 

są nakazy i zakazy

 

kwarantanna zimna wanna 

na główkę do kąpieli 

 

siedzę w domu 

pisze listy i eseje 

na stacjonarnym jeżdżę rowerze 

dłubię w nosie 

dłubię w drzewie 

rzeźbię diabły i anioły 

 

jestem inny i niewinny 

jestem dobry w tym co robię

 

mam myśli skrętne w głowie 

a na kryzys na kłopoty 

kielich w dłoń i wirusa goń


niczego sobie 3 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 13 maja 2020, 23:52
:) Masz najlepsze pomysły na świecie:) Yaro :) piję za Twoje zdrowie i wenę...trzymaj się :)
Mithril
Mithril 14 maja 2020, 13:02
...arcygniot
Yaro
Yaro 14 maja 2020, 21:00
Dziękuję Marzenko:)

Viki nie denerwuj się .
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 13 maja 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca