Literatura

krzyk (wiersz)

Marzena

 

dlaczego bolą piersi - nie moje dziecko płacze

w przebieralni pęcznieją powieki sznur zwija supeł w krtani
instynkt wylewa lawę gorącej krwi menstrualnej

 

poparzone serce dotyka kruchych żeber


cielesnej powłoki

tkanki

 

w pościeli w czerwone chabry

 

laktacja myśli owija schody do góry wyżej

na czwarte piętro

 

na dachu giacomo conti

 

w skórze wielbłąda ubiera płótna ciał spadochronów

paralotni ostatnich drgawek skoków koników polnych

 

 

tęczowych oczodołów feniksa






 

 

 

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena
marzena 31 maja 2020, 15:32
K. D. nie musiałeś :))
przysłano: 30 maja 2020 (historia)

Inne teksty autora

może dzisiaj
marzena
M
marzena
linie papilarne
marzena
Mendoza
marzena
jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca