Literatura

spacer (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

murale otwierają ściany

na kolejne milczenie

przestrzeń połyka światło

idee idą ulicą

niesione od ust do ust

 

cegły nie kupują słów

żeby usłyszeć trzeba podnieść wzrok

pierwszy szczegół zabija nadzieje

modlę się bez imion

wiara jest jak droga

stać na nią tylko nędzarzy


dobry 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 1 czerwca 2020, 21:32
ble, nuda :) ciągle to samo, w kółko tylko ja, ja, ja, ja, ja, jaja...można wyłysieć od tych wierszy :)
Marzena
Marzena 2 czerwca 2020, 11:23
dobrze, jest dobry :)
przysłano: 1 czerwca 2020 (historia)

Inne teksty autora

koktajl mołotowa
Jacek JacoM Michalski
wyjście a
Jacek JacoM Michalski
tralala
Jacek JacoM Michalski
in flagrante
Jacek JacoM Michalski
zaklęcia
Jacek JacoM Michalski
przedawkowanie
Jacek JacoM Michalski
retorsja
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca