Literatura

przypływ (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

zamknęli granice

ale one były zamknięte

przemieszczaliśmy się nad nimi

nie wiedząc

przekraczanie granic to coś więcej

niż zmiana języka

zrobię kolejne zdjęcie

 

dach zerwany za karę

doszliśmy do ściany

jutro przyjdą kłamcy

każda wątpliwość jest linią

wyjściem poza ramy

 

więc pytam ciebie i siebie

widzimy to samo inaczej

szerokie cięcie otworzy aortę

albo kolejny słowotok

 

dobrze się bawię

makówki zwężają źrenice


niczego sobie+ 4 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 3 czerwca 2020, 12:15
,,dobrze się bawię
makówki zwężają źrenice" na pewno?
przysłano: 2 czerwca 2020 (historia)

Inne teksty autora

wynoszenie śmieci
Jacek JacoM Michalski
kukiełki
Jacek JacoM Michalski
piasek w kuwecie
Jacek JacoM Michalski
piasek w kuwecie
Jacek JacoM Michalski
monety na powiekach
Jacek JacoM Michalski
Warszawa
Jacek JacoM Michalski
tik tak
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca