Literatura

galernik (wiersz)

Kazimierz Siłuch

przykuty chorobą alkoholową

do łódki ciała

wiosłuje piórem

po odmętach przeszłości

i czasu

spędzonego

w knajpach i tawernach

pod dębem

wzlatuje paralotnią

fizycznie realizuje marzenia

i skacze ze spadochronem

 


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 7 czerwca 2020, 09:32
Zakręcona metaforyka...
Marzena
Marzena 7 czerwca 2020, 10:17
Witaj Kaziu, miło Cię czytać... :-)
dajesz nadzieję, to bardzo ważne, wiesz o czym piszę...
mały paralotniarz, naprawdę masz ten spadochron? :-)
Kazimierz Siłuch
Kazimierz Siłuch 7 czerwca 2020, 15:27
Dziękuję za poczytanie i komentarze leciałem paralotnią i tak chciałbym się wzbić na szczyty poetyckie a to już trochę trudniejsze
przysłano: 7 czerwca 2020 (historia)

Inne teksty autora

skwar
Kazimierz Siłuch
tłumaczenie
Kazimierz Siłuch
przypomnienie
Kazimierz Siłuch
tama puściła
Kazimierz Siłuch
ikebana
Kazimierz Siłuch
zarabianie
Kazimierz Siłuch
Świątynia natury
Kazimierz Siłuch
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca