Literatura

w pasach (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

nie stojąc słucham

cisza ma tyle brzmień

coraz głębiej

ktoś może być za ścianą

bardziej nieznany

 

szum się rozkręca

deszcz albo brak deszczu

burza i tak przyjdzie

boję się jakiejkolwiek obecności

bliskość jak potłuczone szkło  

 

wstać bezprawnie

szukam pionu po omacku

mówisz do mnie

słowa ciekną z ekranu

gwoździe szeptem

mocują ciało do karuzeli

 

żołądek dotyka sufitu

wędka na oceanie

mam czas

skurwysyn kapie z kranu


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 23 czerwca 2020, 14:27
Może być !!
marzena 24 czerwca 2020, 08:37
youtu.be/kVp0BB6J-HI
Usunięto 1 komentarz
przysłano: 23 czerwca 2020 (historia)

Inne teksty autora

Żuławy
Jacek JacoM Michalski
żaluzje
Jacek JacoM Michalski
pikowanie
Jacek JacoM Michalski
rumowisko
Jacek JacoM Michalski
teraz
Jacek JacoM Michalski
spirala
Jacek JacoM Michalski
przy okazji
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca