Literatura

umieranie po południu (wiersz)

Marzena

 

zastanawia mnie test alergii
sprawdzasz czy uczulam
jakbym była pyłkiem przydrożnej lipy

patrzę na umierającego ptaka
uderzył w szybę okna
w kuchni
na patelni wrze szpinak
skwierczy masło
trzeba jeść, umieranie przychodzi
łatwo, nie ma już plaż
z piaskiem który wypiekał
nasze kuranty


znika odbicie kropel deszczu
w zamkniętych oczach


mój syn namalował białe
żurawie, toną skrzydłami
 

 

https://i.ibb.co/qJVWDYT/106245477-7183430108345825-6529523747617936077-o.jpg

 


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 30 czerwca 2020, 19:28
youtu.be/_4Cswp7smQ0
przysłano: 29 czerwca 2020 (historia)

Inne teksty autora

kobieta
Marzena
Głód
Marzena
gra w zielone
Marzena
liście
Marzena
Śpij
Marzena
lampiony
Marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca