Literatura

Śpij (wiersz)

Marzena

 

zielonookie cebulki szczypiorku
potrząsają główkami


nikt nie zje postrzępionych
turkawek


gardło i pierś różowieją, czerwone

nóżki skaczą i skaczą
pod ścisłą ochroną tulą wzajemnie

skrzydła


schowały się w moim żywopłocie
a niech rodzą,
pomarańczowe oczy widzą

świat z tej lepszej strony
dla mnie brakuje miejsca


w studni nie ma wody
utopię jutro
szkła pokruszone
dziś oddam ostatni łyk
pozwoli przetrwać zamrożonym
pisklakom,
a koty przestaną polować


świat z lepszej strony
ma biały brzuszek

 


 

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 5 lipca 2020, 19:31
Dziękuję ;-) kocham ten wiersz...
przysłano: 5 lipca 2020 (historia)

Inne teksty autora

linie papilarne
marzena
Mendoza
marzena
jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
absurd nr jeden
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca