Literatura

błędna bifurkacja (wiersz)

Marzena

nie lubię poniedziałku
 

zaczyna się smutkiem
kolejna niedziela odjechała
ostatnim tramwajem
bilety pomarańczowieją
przez szyby przelatują

modlitwy sprzed ołtarza, klęczą
wystraszone
nierozliczone winy
szukają twoich dłoni
wytłumacz dlaczego we wtorek
nadal nie lubię poniedziałku
który odszedł
zacierając ślady spotkania
na skrzyżowaniu rzek
połączone nurty
łączą się bez mieszania

 

 


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena
Marzena 11 sierpnia 2020, 13:38
youtu.be/0d0TYxwxNYg
przysłano: 11 sierpnia 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca