Literatura

brak połączeń (wiersz)

Marzena

 

na dobre i na złe
drugi raz kwitną magnolie
nikt nie rozumie, dlaczego

dla świętego spokoju
odchodzisz
a na marsie rozpoczyna się
nowe życie
widzisz jak skończyła się
nasza historia
został niemy ślad a może
wrak niezatopiony
dryfuje

no tak jak zdychać to najlepiej samemu

w takiej ciszy nawet kosmos różowieje

od pąków nierozchylonych

wiecznym lękiem

dotyk boli, gdy nigdy nie dotkniesz
albo gdy blokujesz brakiem
połączeń


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Usunięto 4 komentarze
przysłano: 21 sierpnia 2020 (historia)

Inne teksty autora

linie papilarne
marzena
Mendoza
marzena
jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
absurd nr jeden
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca