Literatura

Jestem powietrzem (wiersz)

Marzena

 

odnajdując nie siebie
dostajesz się do jądra ziemi
widzisz więcej, strojąc swoje ciało

prochem unicestwienia
to tylko komórki, które chcą

przetrwać w

ekstremalnych warunkach

chcesz czuć, sprawdzić
tunele
miasta przyjmują
bezdomnych, to prawdziwe
życie bez energii
która daje światło

ulice wypowiadają wojnę
nasze domy

chciałyby schronić ostatnie gramy
nienazwanych uczuć

tylko pragnienie powrotu do

piersi pełnych ssanie palców
pierwsze kroki
wybudza anioły zwiastujące

wiosny
szukają kolejnych schodów, które

prowadzą do naszego

nieba


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 1 września 2020, 08:32
* * * (jesteś powietrzem...)
Halina Poświatowska


jesteś powietrzem
które drzewa pieści
rękoma z błękitu
jesteś skrzydłem ptaka
który nie trąca liści
płynie
jesteś zachodnim słońcem
pełnym świtów
bajką ze słów które mówi się
westchnieniem
czym ty jesteś -
dla mnie - świeżą wodą
wytrysłą na skwarnej pustyni
sosną - która cień daje
drżącą osiką - która współczuje
dla zziębniętych - słońcem
dla konających - bogiem

ty - rozbłysły w każdej gwieździe
której na imię miłość
Usunięto 2 komentarze
przysłano: 1 września 2020 (historia)

Inne teksty autora

jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
absurd nr jeden
marzena
refleksja
marzena
Hej
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca