Literatura

wyjazd służbowy (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

chwila bez imienia  

kiedy samotność zamienia bieguny

wszystkie pytania toną w objęciach

noc jest gumką myszką

wyciera złudzenia do wolności

kiedy niczego nie chcesz

dostajesz więcej od najwięcej

 

nie ma jutra i nie ma wczoraj

teraz tutaj na zawsze

tylko nie pytaj jak się nazywam

bo znowu stanę się dupkiem

krawat przytwierdzi mnie do roli

przypomnę sobie że nie żyję


wyśmienity 3 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 13 września 2020, 23:08
Uderza...
marzena 14 września 2020, 00:54
fajny, taki prawdziwy
przysłano: 13 września 2020 (historia)

Inne teksty autora

padłe szczury
Jacek JacoM Michalski
pchły i bierki
Jacek JacoM Michalski
skraje
Jacek JacoM Michalski
irokez
Jacek JacoM Michalski
za dymka
Jacek JacoM Michalski
lobektomia
Jacek JacoM Michalski
Żuławy
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca