Literatura

liść leci z drzewa (wiersz)

Yaro

odpadł dojrzały liść
czerwony z żółtym ogonkiem
mienił się kolorami pięknej jesieni


słońce promieniem
oświetlało gwiazdę
na drzewie

 

spadał lekko po drodze
trącał gałązki inne liście

 

zerwał pajęczynę tkaczowi
posypała się kora
po deszczu z wczoraj

 

opadał delikatnie
chwytał się wszystkiego

dokładnie
spadł dotknął nieba

 

 wisiał
blisko gwiazd

 

niepierwszy nieostatni
spadł

by nawozem się stać
w brunatnej ziemi

 


niczego sobie 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 19 pazdziernika 2020 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca