Literatura

Koko (wiersz)

Konrad Koper

Jestem wujaszkiem małpy,

wziąłem ją z ogrodu.

 

Opiekunka uczyła,

gorylicę języka

migowego- prostszego.

 

Małpa była pojętna

i bardzo wrażliwa.

 

Adaptowała kota.

Żartowała z nami

i tworzyła wyrazy.

( Kiedy brakło jej pojęć.)

 

Koko określiła też,

zwierzęta oraz ludzi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 19 pazdziernika 2020 (historia)

Inne teksty autora

Bałwan…
Konrad Koper
Szachy
Konrad Koper
Książę kruków…
Konrad Koper
Wieża Babel
Konrad Koper
Ptaki
Konrad Koper
Uśmiechnij się
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca