Literatura

Historia znad wody (wiersz)

Konrad Koper

Skręciłem w nieznaną drogę, podczas mgły.

Kończy się ona na „dzikim” porcie.

 

Widziałem żaglówkę,

która rozpłynęła się po chwili.

Przeszywał mnie wiatr…

                      

Oddałem okrzyk gubiący się w dali.

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 25 pazdziernika 2020 (historia)

Inne teksty autora

Bałwan…
Konrad Koper
Szachy
Konrad Koper
Książę kruków…
Konrad Koper
Wieża Babel
Konrad Koper
Ptaki
Konrad Koper
Uśmiechnij się
Konrad Koper
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca