Literatura

może kiedyś przyjdzie (wiersz)

Irena Świerżyńska

tyle w tobie bólu

tyle ciemnych  smug

czemu

a - to tamte plamy wciąż dudnią

i słyszę  -  co noc

 

nie wiesz

co to znaczy

gorycz duszę gryzie i te wielkie oczy

 

i tu diabeł plecie supłów moc

miało być radośnie

słodko

a tu  -  ciężki cios

 

kruszyna

ono  -  tu i tam nie tak

obraz chory przekręcony  

koszmar wielki

 

ty nic  -  tu nie znaczysz

i już nic nie twoje

głowa  pęka i lęk przygniata skronie

 

zamykasz

powieki i tam klatka miga

 

szukaj ciepła w duszy

kiedyś

kiedyś -  może przyjdzie 

 

twoja jasna noc

 

           25 październik 2020 r

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 1 listopada 2020 (historia)

Inne teksty autora

W samotności cisza huczy
Irena Świerżyńska
Tylko zabawa...
Irena Świerżyńska
Na ekranie świat w kolorach
Irena Świerżyńska
pożądanie...
Irena Świerżyńska
Już pod wozem
Irena Świerżyńska
Kiedyś będzie święto
Irena Świerżyńska
Slam poetycki już koła kręci...
Irena Świerżyńska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca