Literatura

przedmieście dobrobytu (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

ciemne miejsca zawsze biedne

nawet kiedy jutro jest jutrem

chleb który smakuje ogniem

ogień który staje się chlebem

ukryte okruchy normalności

żeby cień nie był tylko strachem

skrzydła mają noże zamiast piór

 

taki film bez kamery

albo dzielnica za rogiem

można mieć to gdzieś

nic się nie dzieje

znaki przystankowe i kałuże

dzieciaki słuchają muzyki

która nie jest już jazzem

 

mrugnij okiem jeżeli rozumiesz

mrugnij kurwa jebanym okiem

wróżki poleciały na bazar


dobry 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 7 listopada 2020, 15:24
nieładnie tak przeklinać :-)
albo wkurw albo bajka :-)
przysłano: 7 listopada 2020 (historia)

Inne teksty autora

Żuławy
Jacek JacoM Michalski
żaluzje
Jacek JacoM Michalski
pikowanie
Jacek JacoM Michalski
rumowisko
Jacek JacoM Michalski
teraz
Jacek JacoM Michalski
spirala
Jacek JacoM Michalski
przy okazji
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca