Literatura

koncert (wiersz)

Jacek JacoM Michalski

palce po strunach jak łzy po rzęsach

grają nowe nad stare dreszcze

jakby cykl otwierał uchylone drzwi

obcasy wystukują na nowo rytmy

dopóki sił

 

oddechy wplecione w każdy dźwięk

przez wszystkie dziurki od kluczy

przemycają strzępy drgnień

jesteśmy

uwierz że jeszcze

 

z rozdartych żył ucieka piasek

jak czas z rozbitej klepsydry  

trwamy w zawieszeniu

samotni wspólnie

kochamy im mniej tym bardziej

tych co zostali zawietrznie


wyśmienity 2 głosy
2 osoby ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Marzena 21 listopada 2020, 11:34
... z tym zawietrznie nie wiem o co chodzi, reszta super :-)
przysłano: 21 listopada 2020 (historia)

Inne teksty autora

zalew
Jacek JacoM Michalski
tonacje
Jacek JacoM Michalski
ery
Jacek JacoM Michalski
pestki jabłka
Jacek JacoM Michalski
szklana góra
Jacek JacoM Michalski
podnóżki
Jacek JacoM Michalski
niebo w niebie
Jacek JacoM Michalski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca