Literatura

chwała (wiersz)

Yaro

triumf głupoty
na baczność narody
czarnej flagi łopot

 

nadchodzi czas
czas rozliczeń

 

mali i cisi
wychodzą z cienia

 

ci co krzyczeli
nie mają nic
do powiedzenia

 

nadchodzi widzę z daleka
w chwale z orszakiem

w dłoni z mieczem


żniw pora taka już żniwa

 


niczego sobie 2 głosy
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 11 stycznia 2021, 19:11
Lepsze od apokalipsy !!
Aktywista
Aktywista 11 stycznia 2021, 21:11
piszesz swoje rojenia bez zielonego pojęcia na temat
przysłano: 11 stycznia 2021 (historia)

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca