Literatura

creep (wiersz)

Marzena

gryziemy razem orzechy chrupiące
rozpływają się w ustach wiem, nie opuścisz mnie
podsuwasz krzesło abym nie upadła
tylko żywa tworzę obraz
takich jak ja
stoi tysiące na przystankach
czekają czekają
nigdy nie widziałam tak długiej kolejki antychryście
a jak mam cię nazwać

moja skóra oczy dłonie
chcą się zestarzeć na krześle

znów podsuwasz
iluzja że nie istniejesz wypełnia moje dni
zastanawiam się w której sukience oddam ostatni uśmiech


 

 


niczego sobie+ 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
marzena 12 stycznia 2021, 10:58
youtu.be/XFkzRNyygfk
marzena 12 stycznia 2021, 19:48
Ożesz kurna, słaby :))
Aktywista
Aktywista 14 stycznia 2021, 14:09
iluzja czy deluzja?
marzena 14 stycznia 2021, 17:22
Nie przypuszczałam, że ktokolwiek zrozumie o czym napisałam. Może boję się deluzji.
Usunięto 2 komentarze
przysłano: 12 stycznia 2021 (historia)

Inne teksty autora

linie papilarne
marzena
Mendoza
marzena
jaskółki c.d.
marzena
Jaskółki
marzena
– mein schatz
marzena
absurd nr jeden
marzena
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca