Literatura

dno (wiersz)

Michał Polak

Cierpiałem z powodu niespełnionej miłości
Ból wszechpotężny ogarniał całą moją duszę
Poddałem się eutanazji z trudem ale wolno
Teraz gdy jestem trupem chodzę po samym dnie
Nie uważam że zły był to krok w moim życiu
Dużo tu kobiecych szkieletów na samym dnie
Wszystkie jak ja nie zaznały miłości w życiu
Ogrzewamy się wspólnie przy ognisku biedaka
I udajemy że to nasza wspólna gorąca miłość
Nie spożywamy pokarmów gdyż nie mamy ciał
Obopólnie nie kochamy się w cielesnym uścisku
Życie nasze przebiega na rozmowach
Nie martwimy się już o doczesność
Jesteśmy wystarczalni i spełnieni
Również dla kolejnych nadchodzących trupów 
Nie wiem czy istnieje niebo
Na dnie też jest dobrze
Z wyjątkiem tego, że mało ognisk teraz się rozpala

PS.

Czekam na was
dziewczęta

 

 


fatalny 1 głos
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 17 lutego 2021 (historia)

Inne teksty autora

Tajemnice księżyca
Michał Polak
kamień
Michał Polak
Dwa postępy
Michał Polak
przechodzień
Michał Polak
sedno
Michał Polak
pomost
Michał Polak
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca