Literatura

Latająca świnia (wiersz)

Aktywista

Potężny człowiek, wielki człowiek, chachacha

Stoi na podium

Znowu przemawia do tłumu

Opowiada o złotych górach na dalekim wschodzie

Każdemu wypłaci milion za oddany głos

 

Naprawdę, to wredny karierowicz

Kiedy składa uroczyste przysięgi  z ręką na sercu

Wywołuje zgorszenie i śmiech

Odczuwa  komfort ozdobiony błyszczącym  amuletem

Wierzy w magiczną moc świętej relikwii

Posiadł żelazny krzyż i odtrutki na  spiskowców

Aby zachować władzę ponad trybunałem

Gotowy oddać wrogom wasalny hołd

 

W dzień  podróżuje w eskorcie brygady

Lata ponad głowami, ta świnia

Zawsze pełna kłamstw na języku

Pysznie obfita przez  orgiastyczny egoizm

Cierpi na bezsenność

A niekiedy biega z bronią w korytarzach rezydencji 

Wykrzykując histerycznie na konspirację

Kto wystąpi przeciwko porządkowi

Kto podniesie bunt, temu odrąbią rękę

 

A więc waż słowa w  obecności świni

Bo może zemścić się w okrutny sposób

Zachowaj czujność i trzeźwy osąd

Poczekaj na okazję kiedy osłabnie

Wtedy doskoczysz śmiertelnie raniąc chimerę

 

Twój czas nadejdzie

Twój czas nadejdzie

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 1 marca 2021 (historia)

Inne teksty autora

Spowiedź katolika
Aktywista
Epigramat
Aktywista
Nie zastąpi Ciebie nikt
Marek Dutkiewicz
Cielęta
Aktywista
Gang pocztowców
Aktywista
Hipokryzja
Aktywista
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca