Literatura

litania kolorowa (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Kiedy oni czerwoni
tak niezdarni jak czarni
chcieli szczuć niebieskimi
z przepaskami białymi
nie zabrakło nadziei
teraz gdy głupa klei
z przekonaniem mierzei
jego wielka maleńkość
jakby w ludziach coś pękło
jakby brakło nam dumy
podpieranej rozumem
a ci wszyscy ci oni
różnobarwnie czerwoni
unurzani w obłudzie
niby ludzie nie ludzie
pasą swoje demony
w naszych duszach zielonych
no i dobra niech będzie
przyjdzie śmierć po kolędzie
do nas do was do onych
czarnych bladych zielonych
i niech barwność pochowa
tylko prośbę mam do was
żeby dzisiaj najpóźniej
dzieci uczyć odróżniać
czym jest tęcza i po co
gwiazdy w oczach migocą
kiedy człowiek człowieka
barwą śmiechu urzeka
Kiedy dzień szczęściem błyszczy
tych najdalszych najbliższych
i tych bliskich dalekich
którym życie ucieka
w papierowej szarości
Uczmy dzieci miłości

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 16 kwietnia 2021 (historia)

Inne teksty autora

kolorowy
Grzesiek z nick-ąd
piosenka nie do końca świata
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
piosenka bez wyraźnego refrenu
Grzesiek z nick-ąd
epitafium dla niewątpliwych
Grzesiek z nick-ąd
makatka niedobra na wszystko
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca