Literatura

Mój własny, samobójczy, świat (wiersz)

Jakub Zoltowski

Światło poruszyło się w pokoju i opadło na jedyną cichą obecną w nim osobę. Mnie.

Morderca - Powiedział wiatr.

Przebywanie w pokoju, w taki dzień jest przestępstwem, za które warto wieszać.

 

Nie słuchałem.

Urodziłem się głuchy.

Wyobraziłem sobie.

 

Za martwymi oczami - świat gór i słoni. - Powoli wracając znudzony z powrotem do łóżka.


Nie do pomyślenia jest mieć wyobraźnię-powtórzył.
Cóż, popełniłem w takim razie samobójstwo.

A więc śmierć?
Dlaczego?

Dlaczego miałbym żyć, skoro sen jest taki?
Zwyczajny.


wyśmienity 1 głos
1 osoba ma ten tekst w ulubionych
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Konrad Koper 4 maja 2021, 22:05
Niczym : Mistrz i Małgorzata...
Mithril
Mithril 5 maja 2021, 16:04
...ooodżizus
przysłano: 4 maja 2021 (historia)

Inne teksty autora

kochanek
Jakub Zoltowski
zachód duchów
Jakub Zoltowski
medalion
Jakub Zoltowski
drzwi do szafy doktora
Jakub Zoltowski
wymiar bez powietrza
Jakub Zoltowski
interpunkcja
Jakub Zoltowski
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca