Literatura

Odchodząc... (wiersz)

Izabela Filipowicz

 
Co dzień ze świata
Ktoś odchodzi
I ludzie starzy
A czasem młodzi
 
Jeden po sobie
Ślad pozostawi
I miłe wspomnienie
Na czyjejś twarzy
 
Inny się niczym
Nie wyróżnia
Bo jego życie
To zwykła próżnia
 
Nikt nikogo
Nie pyta
Jaki ma statut
Czy lat metrykę
 
Kogoś ze świata
Choroba zabiera
Drugi zaś zaśnie
I oczu już nie otwiera
 
Są jeszcze tacy
Co z życiem walczą
Nie radząc sobie z problemami
Smutne rozwiązanie wybierają
Nie zawsze
Żegnając się z nami
 
Więc żyj z całych chwil
Korzystaj z dni
Obdarzaj uśmiechem
By kiedyś pamiętali
Cię dobrym człowiekiem

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 30 września 2021 (historia)

Inne teksty autora

Żegnaj lato
Izabela Filipowicz
Wieczorny spacer
Izabela Filipowicz
Duet
Izabela Filipowicz
Jesienny wiatr
Izabela Filipowicz
Jestem
Izabela Filipowicz
Nie wierz kobiecie
Izabela Filipowicz
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca