Literatura

kłos dojrzały bywa pusty (wiersz)

Irena Świerżyńska

wiatr kołysze  -   samo złoto kłosów tyle 

każde małe  wiarą pachnie

cud natury

 

duże ma już smak na niby

 

ot  -  taki 

 

wiek 

pół kopy blisko

a on  -   dalej fika w snopkach

 

ości ostre stoją w pionie

ziarna tylko trochę

 

cóż  -   kłos w środku bywa pusty

 

panoszą się  chwasty  -   kąkol i osty

złe przyprawy w  polu

 

też trzeba wykosić

 

to - żaden kwiat i plon nijaki

 

i gdzie   -  to złoto

 

jeszcze goni, goni  -  frunie

stoi  worek   pusty

 

kiedy święta  - pyta...?

 

 

 


wyśmienity 2 głosy
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
Mithril
Mithril 20 pazdziernika 2021, 08:18
...arcygniot
przysłano: 20 pazdziernika 2021 (historia)

Inne teksty autora

Ach - te usta tyle znaczą
Irena Świerżyńska
gdzie jest twoje...
Irena Świerżyńska
takie - tam...
Irena Świerżyńska
nić pajęcza zawsze pęka...
Irena Świerżyńska
najważniejsze...
Irena Świerżyńska
taki rynek duży...
Irena Świerżyńska
rozprawki przy stole...
Irena Świerżyńska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca