Literatura

kochankowie (wiersz)

Yaro

kocham cię
jak noc i dzień
błądzimy po błękicie nieba
słońce i księżyc
jedno z drugim
spotkać się nie może

 

gdyby miłość miała skrzydła
przybyłabyś do mnie
jak ptak jak wilga
dla ciebie jak Ikar
wzbiłbym się w powietrze
by nie ujrzeć cię już więcej

za dużo miłości mieści serce

 

jesteśmy bliscy sobie
bratnie dusze ból katusze
rozdzieleni na dwa
podwójne dno kochać to nie wszystko
przeznaczenie by się nie zmienić

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 30 pazdziernika 2021 (historia)

Inne teksty autora

Nigdy
Yaro
maj
Yaro
rozbitek
Yaro
Drzwi
Yaro
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca