Literatura

piosenka przeufna (wiersz)

Grzesiek z nick-ąd

Noszę w sobie radość z półmroku,
ze świtania i słońca zachodu,
noszę w sobie tę pewność i spokój,
że do szczęścia jest milion powodów:
 
Panny brzozy żółtawe cekiny
kiedy jesień rozmacha się pędzlem,
blada zieleń i śmiech oziminy,
kiedy śniegi ją biorą na ręce.
 
Ref.:
Jeszcze tylu was we mnie nie było
dobrych, ciepłych i najwyraźniej
ufających, że losu zawiłość
rozplątują zwyczajne przyjaźnie.
 
Jeszcze więcej was ciągle i więcej,
Coraz bardziej mi wiara nieobca,
że najprędzej odnajdzie się szczęście
przytulając drugiego wędrowca.
 
Mam pod żebrem miejsca bez liku
dla wyrwanych z zadumy zamajeń,
dla biegnących figlarnie promyków
przez wąwozy i modre ruczaje.
 
mam przeufne, pojemne ramiona
niczym stogu siana przytulność,
niczym płomyk w dziecięcych lampionach
śpiewający, że nie jest za późno
 
Ref.:
Jeszcze tylu was we mnie nie było
dobrych, ciepłych i najwyraźniej
ufających,że losu zawiłość
rozplątują zwyczajne przyjaźnie.
 
Jeszcze więcej was ciągle i więcej,
Coraz bardziej mi wiara nieobca,
że najprędzej odnajdzie się szczęście
przytulając drugiego wędrowca.

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 1 stycznia 2022 (historia)

Inne teksty autora

piosenka na każdą okazję
Grzesiek z nick-ąd
Makatka współwinna
Grzesiek z nick-ąd
piosenka na bezdechu
Grzesiek z nick-ąd
krótki wiersz do poprawki
Grzesiek z nick-ąd
wiersz dojrzewający
Grzesiek z nick-ąd
continuum
Grzesiek z nick-ąd
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca