Literatura

Pan smutek na topie (wiersz)

Irena Świerżyńska

Pana już nie ma 

puka  tylko smutek

 

o - tam - zobacz 

chodzi

snuje się i nogi popycha

 

oko smętne i usta zamknięte

i plecy ku ziemi

przygięte

 

dlaczego

 

była

chata pełna śmiechu

i buzie rozbiegane

twoje

 

było

trochę zgrzytu

najsłodsze najmilsze  -  nie chciało zeszytu

atrament wciąż brudził i kleksów

cała masa

 

szukał

drążył

chronił

 

kłaniał się do pasa

     - to pani

     - to pan

od wielkiej nauki

 

a - dziś radość  zwiędła 

 

gniazdo pełne sztuki

kruki i sroki fruwają wysoko

 

za płotem

głucho i kapcie wsuwaj 

 

głęboko....

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować i oceniać teksty
Zaloguj się Nie masz konta?   Zarejestruj się
przysłano: 6 marca 2022 (historia)

Inne teksty autora

ktoś naprawi struny
Irena Świerżyńska
zaćmienie...
Irena Świerżyńska
jutro będzie potem...
Irena Świerżyńska
gdzie jesteś
Irena Świerżyńska
Maki w ogrodzie
Irena Świerżyńska
taboret
Irena Świerżyńska
kiedyś - to była niedziela
Irena Świerżyńska
więcej tekstów »

Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.

Zgłoś obraźliwą treść

Uzasadnij swoje zgłoszenie.

wpisz wiadomość

współpraca